środa, 16 lipca 2008
Ostatnie chwile
Ehh, wróciłem już, paszport odebrany, Bornholm czeka... A było to tak. Wstałem o 5:15, pojechałem na Plac Bankowy (tam sie odbiera pszporty), byłem za pięć szósta, kolejka już była. Tak trochę po siódmej ochroniarz nas wpuścił każdy grzecznie wziął numerek. Poczekałem do ósmej, potem ok. 50 osób ruszyło na pierwsze piętro do pokoju 500. Tam była tak fajna tablica na której wyświetlał się numerek który ma wejść... Praktyczne. Po odebraniu pszportów (ja mam na 10 lat, mój brat na 5), się wróciłem do domu. Zaraz pewnie będę się pakował. Jutro wyjazd na kolonie. Wrócę 26, a 28 wyjazd do Mielna. I Bornholm :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz