Kończę z tymi kropkami. Więc co się wydarzyło przez ostatnie 24h. No to wczoraj były dwa mecza i kubica. Dziś był szkoła. Takie cztery deski na krzyz. Wpierw WF (bieganie na jakiś test Coopera), religia (referat o objawieniach czytano), potem basen (niepływałem, bo się mi nie chciało w tej brudenj wodzie siedzieć), fizyka i GDDW-matemtyka. I chyba mimo wszystko najciekawiej było na tej ostatniej, tylko cos sie jażombek czepnął. I tyle z rzeczy ciekawych. Jutro chyba nie piszę, bo po co, może w środę, albo i w piątek. Narrator.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz